Autor: Kristina Ohlsson
Tytuł: "Niechciane"
Tytuł oryginału: „Askungar"
Wydawca: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2010
Liczba stron: 392
Ocena: 5/6
"Niechciane" to pierwsza z pięciu powieści napisanych dotychczas przez Kristinę Ohlsson. Już na wstępie zaznaczę, że jest to debiut nie byle jaki. Na samo wspomnienie niektórych scen przechodzą mnie ciarki.
Myślę, że nikt z nas nie chciałby zmierzyć się z koszmarem, jakim jest zaginięcie bliskiej osoby. Potworny strach, niepewność, bezradność i oczekiwanie na wyniki śledztwa, to tylko część emocji, z którymi muszą borykać się osoby dotknięte tego rodzaju tragedią.
Z zatłoczonego pociągu relacji Göteborg - Sztokholm znika sześcioletnia dziewczynka. Matka małej Lilian z niepokoju odchodzi od zmysłów. Jak to możliwe, że mimo tak wielu osób podróżujących razem z nimi, nikt nie zauważył momentu porwania dziecka? Ona sama natomiast, spuściła z oczu swoją córeczkę zaledwie na kilka minut. Tyle wystarczyło, aby życie kobiety zamieniło się w piekło.
Dochodzenia w tej sprawie podejmuje się sztab specjalistów miejscowej policji. W ten sposób poznajemy główną bohaterkę Fredrikę Bergman, pracownicę służby cywilnej, która mimo, iż nie ukończyła szkoły policyjnej, w ramach rządowego projektu wspiera działania stróżów prawa. Śledztwem dowodzi Alex Recht, ceniony przez kolegów z pracy komisarz, którego doświadczenie, umiejętności, wiedza i skuteczność sprawiają, że każdy detektyw chciałby pracować w jego zespole. Kolejnym członkiem załogi jest Peder Rydh, niezwykle zaangażowany w powierzane mu zadania, stara się udowodnić, że nie przez przypadek znalazł się w ekipie Alexa.
Początkowo sprawa porwania wydaje się być dla wszystkich oczywista. Podejrzenie pada na członka najbliższej rodziny dziewczynki. Jednak z czasem śledztwo zaczyna się komplikować. Blady strach pada na wszystkich, kiedy mama Lilian otrzymuje paczkę, w której znajdują się... tego nie zdradzę, a dodatkowo okazuje się, że sześciolatka nie jest jedynym uprowadzonym dzieckiem. Intuicja Fredriki kieruje poszukiwania na inne tory, co nie podoba się jej kolegom ze sztabu. Bo jak policjanci - mężczyźni, mogliby przyznać rację kobiecie, bez doświadczenia - w dodatku atrakcyjnej i takiej, która nie nosi munduru?

"Niechciane", to zaskakująca, pełna zwrotów akcji i trzymająca w napięciu powieść kryminalna, która nie da Wam spokoju, dopóki nie przeczytacie ostatniej strony tej historii. Książka porusza kontrowersyjne, trudne i bolesne tematy. Nie wiem czy osoby bardziej wrażliwe będą w stanie przebrnąć przez niektóre fragmenty. Niejednokrotnie wydawało mi się, że wiem, kto jest sprawcą, ale autorka tak sprytnie wprowadzała fałszywe tropy oraz wskazówki i tak poprowadziła fabułę, aby czytelnik nie miał szansy się nudzić. Dodatkowy plus za szczegółowo przedstawiony portret psychologiczny bohaterów, ich osobowości, słabości i problemy dnia codziennego. Polecam.