czwartek, 3 kwietnia 2014

Guillaume Musso "Papierowa dziewczyna"

Autor: Guillaume Musso
Tytuł: "Papierowa dziewczyna" 
Tytuł oryginału: La fille de papier" 
Wydawca: Albatros
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 416
Ocena: 5+/6

To pierwsza powieść Musso, którą miałam możliwość poznać. Ten francuski pisarz, który z wykształcenia jest ekonomistą, z zawodu zaś nauczycielem, debiutował thrillerem "Skidamarink" w 2001 roku. Inspiracją kolejnej powieści autora "Potem" był wypadek drogowy, z którego Guillaume cudem ocalał. Od tamtego czasu, jego książki zostały przetłumaczone na 31 języków i sprzedały się w ponad 5 milionach egzemplarzy.  

Ze względu na to, że po raz pierwszy zetknęłam się z twórczością Pana Musso, nie miałam żadnych oczekiwań, co do treści czy charakteru powieści. Całkowicie dałam ponieść się wyobraźni i tak oto wkroczyłam do świata głównego bohatera Toma Boyda. Ten młody i utalentowany pisarz, po olbrzymim sukcesie dwóch tomów "Trylogii anielskiej", zmaga się z kryzysem twórczym, depresją, uzależnieniem od antydepresantów i alkoholu. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy było rozstanie z ukochaną, piękną pianistką Aurore. 
Jednak pewnej burzowej nocy, Toma budzi dźwięk tłuczonego szkła. Jego oczom ukazuje się naga kobieta, która twierdzi, że nazywa się Billie Donelly i jest jedną z bohaterek jego powieści. Billie wyjaśnia, iż na skutek błędu drukarskiego, duża część nakładu ostatnio wydanej książki została wydrukowana zaledwie do połowy, a ona wysunęła się z kart niedokończonej powieści i spadła wprost do salonu pisarza. To brzmi absurdalnie i nieprawdopodobnie? A co jeśli kolejne wydarzenia potwierdzają słowa dziewczyny? Każdy przy zdrowych zmysłach w to nie uwierzy... ale czy słusznie? Billie postanawia pomóc Tomowi przezwyciężyć syndrom "białej kartki", doprowadzić do powstania ostatniej części trylogii, a tym samym pomóc samej sobie w powrocie do świata książki, z którego pochodzi. Jak potoczą się losy tych dwojga? 


"Papierowa dziewczyna" to romantyczna historia z odrobiną magii. Ale jeśli myślicie, że będzie to tylko ckliwa i nudnawa opowieść, jesteście w wielkim błędzie. Akcja książki rozgrywa się w bardzo szybkim tempie, wciąga, buduje napięcie, bawi i wzrusza. Bardzo dużą, a właściwie najważniejszą rolę odgrywa tutaj przyjaźń, szczera i prawdziwa, która zdolna jest do największych poświęceń. Jeśli zdecydujecie się zagłębić w tę lekturę, gwarantuję, że finał będzie absolutnym zaskoczeniem.
Musso czaruje, zadziwia, zachwyca i daje do myślenia. Już wiem, że Guillaume skradł moje serce i z największą przyjemnością sięgnę po jego kolejne powieści. Jedna z nich już czeka na półce :)



12 komentarzy:

  1. Romantyzm i magia to mi się podoba. Z chęcią przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam. Ja jestem zauroczona :)

      Usuń
  2. Może kiedyś... Ale jakoś mnie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię czytać romantyczne historie z odrobiną magii. Dlatego coś czuje, że powyższa książka przypadnie mi do gustu, bez dwóch zdań. Chętnie się o tym przekonam osobiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, szczególnie jeśli lubisz takie historie :)

      Usuń
  4. Lubię francuską literaturę, ale póki co czytałam przede wszystkim klasykę XIX i XX wieku. Utworów współczesnych prawie w ogóle nie znam. O autorze wcześniej słyszałam, ale jeszcze nie miałam przyjemności niczego czytać. Poszukam w mojej bibliotece, może będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej jestem ciekawa, czy tego rodzaju literatura przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  5. czytałam pana Musso coś jakis czas temu i tak średnio to wypadło, ale mam jeszcze jedną jego pozycję na półce.
    Papierowa dziewczyna jest podobno najsłabszą ze wszystkich jakie stworzył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to niespodzianka :) Jeśli ta była najsłabsza, tym bardziej jestem ciekawa jego pozostałych powieści :)

      Usuń
    2. :) ponoć najlepsze są "Będziesz tam?" i "Potem"

      Usuń
    3. dzięki za podpowiedź :) chętnie to sprawdzę :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza :)
Dziękuję :)